Do dyrektora banku zgłasza się sprzątaczka:
- Panie dyrektorze, proszę mi dać klucze od sejfu.
- Pani chyba oszalała!
- Wcale nie. Ale już nie mam ochoty męczyć się pól godziny wytrychami, aby otworzyć to cholerne pudło, w którym robię porządki w ciągu pięciu minut.
Losowe Dowcipy:
W ZOO miejskim padł goryl. Rozpoczęto więc starania o sprowa... Więcej
Zimowe popołudnie. Piękna dama wychodzi na spacer w futrze i... Więcej
Pacjentowi zdawało się, że pod jego łóżkiem siedzą potwory. ... Więcej
Małżeństwo wybrało się do ZOO. Przed klatką z gorylem żona m... Więcej
Dwaj starzy przyjaciele spotykają się po długim czasie.
Więcej