Do dyrektora banku zgłasza się sprzątaczka:
- Panie dyrektorze, proszę mi dać klucze od sejfu.
- Pani chyba oszalała!
- Wcale nie. Ale już nie mam ochoty męczyć się pól godziny wytrychami, aby otworzyć to cholerne pudło, w którym robię porządki w ciągu pięciu minut.
Losowe Dowcipy:
Wszelkie próby zapłodnienia samicy orangutana nie udają się,... Więcej
Spotyka się dwóch psychologów.
- Witaj, u Ciebie wszy... Więcej
14 czerwca 2006 Dortmund. Komentuje Dariusz Szpakowski:
Więcej
Małżeństwo wybrało się do ZOO. Przed klatką z gorylem żona m... Więcej
Telewizja radziecka kręci film o dobroci Stalina.
Do S... Więcej