;)

Zimowe popołudnie. Piękna dama wychodzi na spacer w futrze i spotyka na ulicy członków ekologicznej organizacji Greenpeace.
- Jak pani nie wstyd nosić futro zdarte z żywych norek?
- To nie norki, to poliestry.
- A czy pani wie, ile poliestrów musiało oddać życie, żeby pani miała futro?!

Losowe Dowcipy:


Zimowe popołudnie. Piękna dama wychodzi na spacer w futrze i... Więcej

Piłkarz odpowiada przed komisja dyscyplinarną:
- Z jak... Więcej

Szpital psychiatryczny. Do gabinetu lekarskiego wbiega pielę... Więcej

Czy wiesz dlaczego bankierzy są dobrymi kochankami?
-... Więcej

Dwu psychologów stoi na przystanku tramwajowym:
- O, ... Więcej